piątek, 11 listopada 2016

Gruszkowa jaglanka

Budząc się o poranku, przecieram oczy ze zdumienia, które ogarnia mnie na widok białego puchu wirującego za oknem. Jesień zaskoczyła mnie... zimną. Po wygrzebaniu się z ciepłej pościeli, rozpoczynam sprint do kuchni po kubek gorącej kawy oraz czegoś co mnie uratuje i rozgrzeje od środka. Tak właśnie staję się najszczęśliwszą osobą na świecie, siedzącą na parapecie z miską tej gorącej, lepkiej jaglanki, która wypełnia mój pokój zapachem gruszki, imbiru i cynamonu... Może i wam potrzebny jest taki ratunek? 



Wszyscy walczymy z jesienną chandrą... Najlepszym sposobem by zostać zwycięzcą w tym pojedynku jest odpowiednio zbilansowana dieta, ruch i towarzystwo ludzi którzy siła wyciągają na z doła. Nie jest łatwo bo długie wieczory dają czas na myślenie, a moje ostatnie przygody w Tajlandii miały też swoje nieprzyjemne aspekty, których konsekwencje towarzyszą mi niestety do dziś (błagam, kolanka zagójcie się już). Na szczęście podniesienie na duchu daje pobyt w kuchni... 



Składniki:

-gruszka starta na tarce o dużych oczkach
-kasza jaglana (50g)
-stewia lub inny słodzik
-sól (szczypta)
-cynamon, kurkuma, imbir (szczypta) 
-serek wiejski
-tahina ( łyżka, łyżeczka... według uznania) 

Wykonanie:

Kaszę jaglaną gotujemy z dodatkiem soli ok. 20min. W połowie tego czasu dorzucamy startą gruszkę, przyprawy i stewię. Dusimy pod przykryciem aż kasza będzie miękka. Przekładamy do miseczki, na górę nakładamy serek wiejski i ozdabiamy tahiną ( u mnie dodatkowo babka płesznik).
Prosto, szybko, a jak smacznie !



Cynamon, kurkuma pozwalają uzyskać nie tylko niesamowity zapach ale również napełnią wasze ciała dawką substancji odżywczych i leczniczych.
Cynamon (mój numer jeden w świecie przypraw) jest świetnym źródłem żelaza, wapnia i manganu. Wspomaga trawienie, dostarcza błonnika pokarmowego, obniża poziom cholesterolu, a również pomaga w regulacji poziomu cukru we krwi (cukrzycy!). Co ciekawe używa się go również w przemyśle farmaceutycznym do produkcji maści rozgrzewających i łagodzących bóle mięśni i stawów. 
Kurkuma czyli szafran indyjski jest jednym z najsilniejszych naturalnych środków przeciwzapalnych.  Zawarta w niej kurkumina ma silne działanie antybakteryjne, antywirusowe i przeciwgrzybiczne. Pomaga w gojeniu ran (ważna informacja dla mnie), ma działanie przeciwnowotworowe, łagodzi niestrawność i wspomaga pracę wątroby. Sprzyja trawieniu białek (dlatego dodatek serka wiejskiego do śniadania) i zapobiega tworzeniu się toksyn w organizmie. Uwaga! Nasz organizm nie jest w stanie przyswoić samej kurkumy, dlatego przed dodaniem do dań, należy zmieszać ją z czarnym pieprzem lub papryką i rozpuścić w oliwie z oliwek.