poniedziałek, 18 września 2017

Czy warto jechać na zagraniczny staż ?

"Depresja po podróżowa" czyli stan, w który wpadam na czas ponownej adaptacji w Polsce... Tym razem nie dane mi było przeżyć jej dostatecznie, obowiązki spadły mi na głowę zaledwie dwa dni po powrocie. Ale jestem! Wróciłam! Znowu zaczynam dla was gotować w mojej małej studenckiej kuchni! Chciałam się przywitać podbijającym serce przepisem lecz śpieszno mi było napisać te słowa...A więc, na przepis poczekajcie, a póki co kilka słów o mojej podróży do słonecznej Liguri.


środa, 30 sierpnia 2017

Polpettone alla ligure

Mój pobyt we Włoszech powoli dobiega końca. Z jednej strony opuszczenie tego  cudu natury napawa mnie smutkiem, z drugiej...Wreszcie wracam do ukochanej Warszawy! Jestem bogatsza o nowe doświadczenia i silniejsza, dzięki ciężkiej pracy jaką tu wykonywałam. Ale nie to jest najważniejsze... Wspaniali ludzie jakich poznałam, pochodzący z zakątków całego świata, sprawili, że ten wyjazd zapadnie w mojej pamięci na bardzo długo. Mam nadzieję, że dane będzie mi zobaczyć ich jeszcze raz. Jeśli będziecie mieli okazję, korzystajcie bez zastanowienia, wyjazd na Erasmusa jest czymś co każdy powinien przeżyć! 


środa, 23 sierpnia 2017

Czekoladowy tort z cukinii

Włoskie śniadania... Espresso i kawałek ciasta. Zapomniałam już jak smakuje owsianka  czy kasza ugotowana na mleku... Ale! Uczę się tutaj pieczenia zupełnie innych słodkości niż tradycyjne cista przeznaczone na poranny posiłek. Wegańskie placki kokosowe, pełnoziarniste bułeczki, chlebki bananowe czy magiczne czekoladowe ciasta z... cukinią !


czwartek, 17 sierpnia 2017

Domowy chleb na zakwasie

Siedzę na trawie, a słońce ogrzewa miło moją skórę. Dookoła uspokajający szum lasu i pokrzepiające głosy cykad. Miesiąc stażu za mną, czeka mnie kolejny, a ja przyjmuję to do wiadomości z uśmiechem na twarzy. Sama nie mogę nadziwić się jak wiele wartościowego doświadczenia zdobyłam, a mój przepiśnik urzeczywistnia te słowa deficytem pustych stron... Postanowiłam powoli dzielić się wami tymi najlepszymi... Gotowi upiec prawdziwy chleb od podstaw? :D


wtorek, 25 lipca 2017

Risotto con prosciutto + warsztaty fotograficzne


Jestem w raju na ziemi. Otaczająca mnie zieleń, śpiew ptaków i słońce sprawiają, że czerpię z pobytu we włoskiej agroturystyce więcej niż tylko żywieniową wiedzę. Wspaniali ludzie których tu poznałam dają mi motywację do działania. Każdego dnia zgłębiam tajniki tutejszej kuchni, w zdrowszej, pełnej smaku i ekologicznej wersji. Dotychczas poznałam duszę prawdziwego chleba na domowym zakwasie, kompozycji warzyw otulonych w puszystym cieście frittaty oraz ogrom przepisów na ciasta z wykorzystaniem ogródkowych owoców. Co jeszcze? Razem z Greczynką produkującą miody i włoską fotografką uwieczniłyśmy na cudownych zdjęciach naszą pracę nad przepisem na tradycyjne risotto, urozmaicone w oszołamiający w smaku grecki miód.  

  


ENGLISH VERSION BELOW. 

sobota, 8 lipca 2017

Zaczyna się moja włoska przygoda!

Buongiorno! Bardzo przepraszam za długą nieobecność. Niestety nie miałam czasu przygotowywać postów z powodu sesji i zamętu przed planowaną podróżą . Wyjechałam na dwumiesięczny staż na Włoską farmę ekologiczną i serdecznie was z niej pozdrawiam! Mam nadzieję, że zdobędę tu wiele umiejętności i nowych doświadczeń związanych z gotowaniem, przetwórstwem i wieloma innymi rzeczami. Wszystko czego używają w tutejszej kuchni jest organiczne, wyhodowane i zebrane naszymi rękami, więc przepisy które przywiozę będą przepełnione zdrowiem, smakiem i słońcem! W drugiej połowie września pojawi się ich cała masa. Póki co mam nadzieję, że będę mogła na bierząco informować was o postępach :) Teraz lecę pomagać przy pieczeniu chleba! 

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Owsiane placuszki na jogurcie greckim z masłem orzechowym i bananem

Mój wolny czas w ciągu dnia osiągnął tragiczny stan zera, a mózg odmawia przyjmowania większej ilości informacji. Męczy mnie nawet czytanie napisów hiszpańskiego serialu... To na prawdę oznacza ogromne przemęczenie.. Dlatego dziś szybko i na temat.



wtorek, 13 czerwca 2017

Makaron z cukinii z ciecierzycą i suszonymi pomidorami

Przyszły tydzień zasypie mnie egzaminami... To okropnie niesprawiedliwe, że sesja przypada na tak cudowną pogodę. No w sumie to pada deszcz...No ale w deszczowy wieczór też jakoś nauka nie idzie... Każda wymówka jest dobra! A wymówka z udziałem pichcenia w kuchni już całkowicie usypia moje sumienie. Zapraszam !

czwartek, 8 czerwca 2017

Buraczane mini burgery z dipem z ricotty

Śmigając na moim dwukołowcu po ścieżkach rowerowych Warszawy, zauważyłam ogrom pozytywnej energii którą daje ludziom słońce i piękna pogoda. Uśmiech goszczący na twarzach przechodniów i dzieci krzyczące z radości na placu zabaw sprawiają, że ja sama staję się niepoprawną optymistką. Na dodatek wysyp soczystych owoców i przepełnionych smakiem warzyw sprawia, że mój organizm fika koziołki ze szczęścia.


poniedziałek, 5 czerwca 2017

Zielone lody brzoskwiniowe

Wróciłam z kilkudniowego odpoczynku w polskich górach podczas którego, moje ciało i umysł zostały naładowane słonecznymi promieniami, czystym powietrzem i naturalnym jedzeniem. Już pierwszy dzień po powrocie przyniósł ze sobą tęsknotę za zielonymi lasami i śpiewem ptaków... W formie rekompensaty dodaję trochę tego liściastego koloru do mojego deseru! Zapraszam wszystkich na brzoskwiniowe lody ze spiruliną!



czwartek, 25 maja 2017

Pasta z zielonego groszku

Wspominałam już, że moje studia są niesamowicie inspirujące? Zapewne tak... Ten przepis narodził się na kampusowym grillu w towarzystwie przyszłych dietetyków i żywieniowców. Pogoda dopisuje takim wydarzeniom, a z moich ust nie znika uśmiech, tym szerszy, im mniej chmur na niebie.


poniedziałek, 22 maja 2017

Ekspresowy mus z rabarbaru na bananowej jaglance

Temperatura na dworze nareszcie trzyma poziom 20 stopni, dzięki czemu produktywność wzrosła dziesięciokrotnie! Przez moją głowę przelatują coraz poważniejsze myśli przeprowadzki do ciepłych krajów. Ale! Póki co cieszę się tym co mam. A jeśli o radości mowa... czas otworzyć sezon na rabarbar! 


poniedziałek, 15 maja 2017

Domowy hummus

W naszym domu zawitało nowe stworzonko... Cudowny siedmiotygodniowy kociaczek dotrzymuje nam towarzystwa podczas codziennych czynności. W kuchni nie odstępuje mnie na krok licząc, że przygotowywane jedzenie jest przeznaczone dla jego małej mordki. Tym razem jednak musi obejść się ze smakiem... 


środa, 10 maja 2017

Wiśniowa jaglanka z w serkiem wiejskim

Majówkę spędziłam w otoczeniu Bieszczadzkich jezior i lasów. Poranny świergot ptaków i nieskazitelne świeże powietrze przyniosło ukojenie dla mojego mieszczańskiego umysłu. Teraz wracam z czystą głową pełna motywacji... i nadzieją na cieplejsze dni! Brak wyraźnych oznak wiosny doprowadza mnie do istnego szaleństwa dlatego ratuję swoją podświadomość śniadaniami, których zapach przyprawia o słoneczny zawrót głowy. Gotowi na wiśniowe szaleństwo? ;)


środa, 26 kwietnia 2017

Waniliowa owsianka ze śliwkowym sosem

Dzień zaczynam drepcząc do kuchni opatulona kocem od stóp do głów. Niestety i mnie dopadło wiosenne choróbsko... Deszczowa pogoda potęguje moje postanowienie o spędzeniu tego dnia w przytulnym łóżku. A więc łapię miseczkę ciepłej owsianki, książkę i wracam pod kołdrę! 


niedziela, 23 kwietnia 2017

Makaron ze szparagami, indykiem i ricottą

Ostatnim czasy mój uzależniony od matki natury umysł dostaje paranoi połączonej z rozdwojeniem jaźni... Budząc się w Wielkanocny poranek, zamiast promieni słońca przywitały mnie płatki śniegu., a zajączka zastąpił Święty Mikołaj. Powrót do Warszawy na niewiele się zdał... Ursynowski wiatr wywiewa z mojej głowy resztki wspomnień o ciepłych dniach. Odnalazłam jednak pocieszenie w ćwiczeniach i gdy wracam z siłowni naładowana endorfinami na moim talerzu lądują takie oto pyszności! 


piątek, 14 kwietnia 2017

Owsiane bananowe kluski kładzione

Przyszła Wielkanoc! Radosny czas, który możemy spędzić z rodzinką na słodkim leniuchowaniu... Z tego powodu nie będę się rozpisywać, łapcie przepis przenoszący do słodkiego dzieciństwa i korzystajcie z chwili odpoczynku!


poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Bananowe ciasteczka z cieciorki o smaku białej czekolady

Wstaję w poniedziałek i wiem, że czekają mnie tylko dwa dni zajęć... Cudowne uczucie, dodatkowo spotęgowane myślą o spędzeniu świątecznego czasu z rodzinką na poszukiwaniu ukrytych w ogrodzie jajek z czekolady. Ja jednak co roku stawiam na zdrowsze wielkanocne łakocie. Jedną z propozycji są te bajeczne, kremowe ciastka! 

środa, 5 kwietnia 2017

Fit chili con carne

W tym roku obiecałam sobie nie przegapić rozpoczęcia wiosny przez naturę. Więc... spójrzcie w okna! Wszystko powoli budzi się do życia, a zieleń z dnia na dzień dominuje miejskie krajobrazy. Sezon grillowy już rozpoczęty, rolki i rower odkurzone po przymusowym śnie zimowym, czas na zakaz narzekania i siedzenia w domu! No chyba, że w kuchni ;) 



poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Jogurtowo cynamonowy bulgur z bananem

Razem z nadejściem wiosny odnotowałam wzrost zachorowań na chandrę. Mimo ładnej pogody nasze mózgi odmawiają współpracy, a nadmiar serotoniny zamiast cieszyć, przytłacza wszystkich dookoła. Czas opracować taktykę obronną! Zacznijmy może... od środka! Dawką zdrowia na dzień dobry.

poniedziałek, 27 marca 2017

Omlet na spodzie z płatków owsianych

Kojarzycie fraszkę Kochanowskiego "Na zdrowie" ? Wydarzenia z ostatniego czasu uświadomiły mi jak olbrzymią prawdę opisał on w swoim dziele.. Przeczytajcie ją i doceńcie swój organizm... A teraz, na zdrowie !


czwartek, 23 marca 2017

Czekoladowy krem z pęczakiem i gorącymi śliwkami

Pierwszy dzień wiosny za nami, a matka natura udowadnia nam, że o nim nie zapomniała. Dziś od rana słoneczko nieśmiało wygląda zza chmur. Mam nadzieję, że zbiera siły by w końcu porządnie nas ogrzać! Dla tych, którzy obudzili się z nieco mniej pozytywnym nastawieniem serwuję śniadanie wywołujące ogromny uśmiech na twarzy :)


czwartek, 16 marca 2017

Kasza jaglana w awokado z oliwkami i suszonymi pomidorami

Boję się pisać to oficjalnie żeby nie zapeszyć, ale... Czyżby powoli witała nas wiosna ?! Też czujecie tę ekscytację na myśl o wrzuceniu do szaf zimowych grubych kurtek? Jakże wspaniale będzie wyjść na dwór i wystawiając twarz do słońca, maszerować w trampkach po ulicach miasta. Nawet deszczowy dzień nie napawa aż takim pesymizmem gdy wiem, że temperatura na zewnątrz nie zmieni mnie w mrożonkę.

poniedziałek, 13 marca 2017

Makaron z gorgonzolą, gruszką i orzechami włoskimi

Bardzo was przepraszam za tak długą nieobecność. Powiedzenie, że nieszczęścia chodzą parami potwierdziło się u mnie w ostatnim czasie... Choć nie mogę powiedzieć, że o same nieszczęścia chodziło, kilka sytuacji z ostatniego miesiąca zapadnie w mojej pamięci jako najlepsze wspomnienia w życiu. Istny emocjonalny kocioł Panoramixa. No, ale koniec o mnie. Przejdźmy do rekompensaty w postaci wyczekiwanego przepisu! 



poniedziałek, 20 lutego 2017

Tosty z karmelizowanym jabłkiem w słodkim sezamowo-karobowym sosie

Zbliża się ten dzień, który z roku na rok wywołuje u mnie większy rachunek sumienia niż spisywanie postanowień noworocznych. Ten dzień, który napawa mnie szczęściem, a równocześnie wzbudza strach. Urodziny. Kolejne... choć mam wrażenie jakby od poprzednich minął zaledwie tydzień. No cóż, kończę kolejny najlepszy rok i zaczynam liczyć nowe spełnione mini marzenia ! 


sobota, 18 lutego 2017

Cieciorka w ricottcie ze szpinakiem i wędzonym łososiem

Spokojny weekend bez żadnych planów i obowiązków nie trafia się często. Dlatego gdy nastąpi, staram się czerpać z niego garściami. Jest to równoznaczne  z wizytą na siłowni i całodniowym czytaniem książek... Dodatkowy uśmiech na mojej twarzy przywołuje nagły skok odwiedzin mojego bloga. Bardzo cieszy mnie, że interesujecie się moimi daniami!

środa, 15 lutego 2017

Ryż z mango w mleczku kokosowym

Słońce na niebie i słońce na śniadanie! Wystarczy zamknąć oczy i wystawić na nie twarz, a myśli same wędrują do piaszczystych, tropikalnych plaży... Ah, lato tęsknię za tobą! Dzisiejsze śniadanie dodatkowo spotęgowało to uczucie... Wprowadzając kilka urozmaiceń, przeniosłam smak poznany podczas wakacyjnych podróży prosto w polską zimę! 


poniedziałek, 13 lutego 2017

Czekoladowa lawa, czyli zdrowe śniadaniowe ciasto dla dwojga

Walentynki zbliżają się wielkimi krokami... To święto ma zarówno swoich fanów jak i przeciwników. Osobiście mam do niego całkowicie obojętny stosunek, co nie zmienia faktu, że uwielbiam obdarowywać prezentami wszystkich dookoła... Nawet bez okazji! Najbardziej jednak kocham dawanie prezentów z duszą, nawet takich które i tak zaraz znikną z talerza. Całe czekoladowe ciasto zjedzone razem na leniwe śniadanie jest bardzo dobrym pomysłem... Dodatkowo nie powodującym wyrzutów sumienia !


sobota, 11 lutego 2017

Kasza bulgur z vermicelli w jagodowej odsłonie

Warszawa rozpoczyna ferie, a ich pierwsze dni przepełnione są słońcem. Jego promienie przyjemnie muskają mi twarz, gdy siedzę na parapecie z kubkiem kakao w ręce. W pokoju wiruje zapach jagód, a ja nie mogę przestać się uśmiechać do świata za oknem. Jak wspaniale żyć z myślą, że jedyną książką którą otworzę w najbliższym czasie będzie wciągająca powieść beletrystyczna,  a nie kilkusetstronowy podręcznik do biochemii.



poniedziałek, 6 lutego 2017

Makaron z wędzonym łososiem, cukinią i kremowym serkiem

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem... dziś oficjalnie zakończę sesje! Lepiej nie zapeszać, więc jeszcze się nie cieszę. Choć w mojej głowie już kiełkują plany powrotu do życia i ponownej możliwości zagospodarowania czasu wolnego. Ah, jak ja za tym tęsknię !



czwartek, 2 lutego 2017

Domowe masło z nerkowców + jaglanka na mleku z miodem

Halo, halo żyję! Prawie koniec tego męczącego tygodnia... Więc proszę, trzymajcie kciuki bym w następnym mogła spokojnie dzielić się z wami przepisami! Póki co walczę dalej i staram się pamiętać, że po deszczu zawsze wychodzi słońce ! :) 



sobota, 28 stycznia 2017

Gruszkowy kisiel z imbirem, kurkumą i cynamonem. Walczymy z przeziębieniem !

W Warszawie drugi dzień z rzędu budzi nas słońce. Jednak kaszel i zatkany nos skutecznie uniemożliwiają mi wyjście choćby na mały spacer... Do tego dalsza walka z egzaminami... Czas się wyleczyć, a na pierwszy ogień idzie rozgrzewająca bomba witamin. Zapraszam !



czwartek, 26 stycznia 2017

Tajskie smaki czyli warzywa a'la pad thai

Szykuję dla was niespodziankę... W związku z nią, tchnę w mój blog nieco więcej podróżniczych smaczków. Powoli zacznę już dziś, lecz nie ujawnię jeszcze szczegółów całej operacji... Póki co, zapraszam na nutę orientu! 


poniedziałek, 23 stycznia 2017

Puszysty migdałowy krem jaglany

Kiedy trwa zimna, zauważam i doceniam każdy promyk słońca wyłaniający się zza chmur. Czasami zbyt bardzo uzależniam swój nastrój od pogody. No ale nic nie poradzę, dziś po prostu był dobry dzień! Łapcie tę chmurkę, którą z nieba przeniosłam do miski, a ja uciekam walczyć dalej! 



czwartek, 19 stycznia 2017

Ciepły waniliowy pudding z tofu polany jagodami i tahiną

Zauważyliście, że dni stają się coraz dłuższe? Marne pocieszenie skoro i tak spędzam je nad notatkami... Pomimo to nie tracę pogody ducha. Za niecałe trzy tygodnie koniec egzaminów, a ja wracam do was w pełni! 



wtorek, 17 stycznia 2017

Szybkie gotowanie: Zupa z żółtych warzyw z kurkami w ricottcie

Dziś w biegu wrzucam szybki post z przepisem, na równie szybkie danie. Czas goni, a ja leżę w notatkach po sam czubek głowy. Macie 10 min? No to zabieramy się do gotowania! 

sobota, 14 stycznia 2017

Kasza jaglana gotowana na kakao

Znacie pięć podstawowych etapów nauki? Wyparcie (spoko nie jest tego dużo!), gniew (dlaczego nie zabrałam się wcześniej?), negocjacje (tego nie będzie, tego też nie...) , depresja (rzucam te studia), akceptacja (i tak nie zdążę). W tym, jakże prawdziwym systemie, jest jednak pewien haczyk. Mianowicie, trzeba zacząć coś robić by móc wejść w pierwszy etap... Więc postanowione, dziś oficjalnie wkraczam w czas wyparcia! Ale najpierw podzielę się z wami przepisem, który podniesie na duchu i sprawi, że naukowa depresja oddali się od nas choć odrobinkę. Proszę państwa, nadchodzi czekolada! 

wtorek, 10 stycznia 2017

Miodowo-bananowy budyń jaglany

Wielka radość zagościła u wszystkich studentów. Nadszedł ten czas. Tak, to właśnie ona! Wielkimi krokami nadchodzi... sesja. Czas sprzątania całego mieszkania, uwzględniając odkurzanie kaloryferów i lamp. Chwila w której warto rozpocząć oglądanie nowego, niesamowicie interesującego serialu. Idealne moment na wyciągnięcie grubych beletrystycznych książek, zestawu do szydełkowania, farb, krzyżówek, zakupienie karnetu na siłownię... Wszystko byle uciec od tego,  na co w rzeczywistości powinniśmy poświęcać czas. W końcu od czego są te długie noce przeddzień egzaminu, nie mam racji?

czwartek, 5 stycznia 2017

Kokosowe babeczki

Zima coraz mocniej daje o sobie znać. Mróz szczypie mnie w twarz, kiedy o poranku maszeruję na zajęcia. Wszechobecna biel sprawia, że w mojej głowie kiełkuje pomysł na udekorowanie nią jednego z moich dań. Po powrocie do domu łapię za formę do babeczek i po 30 min staję się szczęśliwą posiadaczką uroczych serduszek obsypanych śnieżnymi płatkami... 



wtorek, 3 stycznia 2017

Różana owsianka

Wróciłam z przerwy naładowana pozytywną energią, motywacją i głową pełną postanowień. Uwielbiam ten czas kiedy nadchodzi nowy rok, a my możemy oczyścić się psychicznie i z nową siłą podjąć pracę nad sobą. Kiedyś uważałam, że noworoczne postanowienia nie powinny mieć racji bytu. No bo i po co skoro opuszczamy po miesiącu? Jednak, pewnego razu zmęczona ciągłym niepowodzeniem, zaparłam się tak mocno, że udało mi się osiągnąć swój cel. Od tego czasu, co roku, małymi kroczkami ulepszam siebie i swoje życie. Małe rzeczy cieszą najbardziej, a jedną z nich  może być rozpoczęcie dnia od zdrowej i ciepłej owsianki ;).