Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 maja 2017
Ekspresowy mus z rabarbaru na bananowej jaglance
Temperatura na dworze nareszcie trzyma poziom 20 stopni, dzięki czemu produktywność wzrosła dziesięciokrotnie! Przez moją głowę przelatują coraz poważniejsze myśli przeprowadzki do ciepłych krajów. Ale! Póki co cieszę się tym co mam. A jeśli o radości mowa... czas otworzyć sezon na rabarbar!
środa, 10 maja 2017
Wiśniowa jaglanka z w serkiem wiejskim
Majówkę spędziłam w otoczeniu Bieszczadzkich jezior i lasów. Poranny świergot ptaków i nieskazitelne świeże powietrze przyniosło ukojenie dla mojego mieszczańskiego umysłu. Teraz wracam z czystą głową pełna motywacji... i nadzieją na cieplejsze dni! Brak wyraźnych oznak wiosny doprowadza mnie do istnego szaleństwa dlatego ratuję swoją podświadomość śniadaniami, których zapach przyprawia o słoneczny zawrót głowy. Gotowi na wiśniowe szaleństwo? ;)
środa, 26 kwietnia 2017
Waniliowa owsianka ze śliwkowym sosem
Dzień zaczynam drepcząc do kuchni opatulona kocem od stóp do głów. Niestety i mnie dopadło wiosenne choróbsko... Deszczowa pogoda potęguje moje postanowienie o spędzeniu tego dnia w przytulnym łóżku. A więc łapię miseczkę ciepłej owsianki, książkę i wracam pod kołdrę!
piątek, 14 kwietnia 2017
Owsiane bananowe kluski kładzione
Przyszła Wielkanoc! Radosny czas, który możemy spędzić z rodzinką na słodkim leniuchowaniu... Z tego powodu nie będę się rozpisywać, łapcie przepis przenoszący do słodkiego dzieciństwa i korzystajcie z chwili odpoczynku!
poniedziałek, 3 kwietnia 2017
Jogurtowo cynamonowy bulgur z bananem
Razem z nadejściem wiosny odnotowałam wzrost zachorowań na chandrę. Mimo ładnej pogody nasze mózgi odmawiają współpracy, a nadmiar serotoniny zamiast cieszyć, przytłacza wszystkich dookoła. Czas opracować taktykę obronną! Zacznijmy może... od środka! Dawką zdrowia na dzień dobry.
poniedziałek, 27 marca 2017
Omlet na spodzie z płatków owsianych
Kojarzycie fraszkę Kochanowskiego "Na zdrowie" ? Wydarzenia z ostatniego czasu uświadomiły mi jak olbrzymią prawdę opisał on w swoim dziele.. Przeczytajcie ją i doceńcie swój organizm... A teraz, na zdrowie !
czwartek, 23 marca 2017
Czekoladowy krem z pęczakiem i gorącymi śliwkami
Pierwszy dzień wiosny za nami, a matka natura udowadnia nam, że o nim nie zapomniała. Dziś od rana słoneczko nieśmiało wygląda zza chmur. Mam nadzieję, że zbiera siły by w końcu porządnie nas ogrzać! Dla tych, którzy obudzili się z nieco mniej pozytywnym nastawieniem serwuję śniadanie wywołujące ogromny uśmiech na twarzy :)
poniedziałek, 20 lutego 2017
Tosty z karmelizowanym jabłkiem w słodkim sezamowo-karobowym sosie
Zbliża się ten dzień, który z roku na rok wywołuje u mnie większy rachunek sumienia niż spisywanie postanowień noworocznych. Ten dzień, który napawa mnie szczęściem, a równocześnie wzbudza strach. Urodziny. Kolejne... choć mam wrażenie jakby od poprzednich minął zaledwie tydzień. No cóż, kończę kolejny najlepszy rok i zaczynam liczyć nowe spełnione mini marzenia !
środa, 15 lutego 2017
Ryż z mango w mleczku kokosowym
Słońce na niebie i słońce na śniadanie! Wystarczy zamknąć oczy i wystawić na nie twarz, a myśli same wędrują do piaszczystych, tropikalnych plaży... Ah, lato tęsknię za tobą! Dzisiejsze śniadanie dodatkowo spotęgowało to uczucie... Wprowadzając kilka urozmaiceń, przeniosłam smak poznany podczas wakacyjnych podróży prosto w polską zimę!
poniedziałek, 13 lutego 2017
Czekoladowa lawa, czyli zdrowe śniadaniowe ciasto dla dwojga
Walentynki zbliżają się wielkimi krokami... To święto ma zarówno swoich fanów jak i przeciwników. Osobiście mam do niego całkowicie obojętny stosunek, co nie zmienia faktu, że uwielbiam obdarowywać prezentami wszystkich dookoła... Nawet bez okazji! Najbardziej jednak kocham dawanie prezentów z duszą, nawet takich które i tak zaraz znikną z talerza. Całe czekoladowe ciasto zjedzone razem na leniwe śniadanie jest bardzo dobrym pomysłem... Dodatkowo nie powodującym wyrzutów sumienia !
sobota, 11 lutego 2017
Kasza bulgur z vermicelli w jagodowej odsłonie
Warszawa rozpoczyna ferie, a ich pierwsze dni przepełnione są słońcem. Jego promienie przyjemnie muskają mi twarz, gdy siedzę na parapecie z kubkiem kakao w ręce. W pokoju wiruje zapach jagód, a ja nie mogę przestać się uśmiechać do świata za oknem. Jak wspaniale żyć z myślą, że jedyną książką którą otworzę w najbliższym czasie będzie wciągająca powieść beletrystyczna, a nie kilkusetstronowy podręcznik do biochemii.
czwartek, 2 lutego 2017
Domowe masło z nerkowców + jaglanka na mleku z miodem
Halo, halo żyję! Prawie koniec tego męczącego tygodnia... Więc proszę, trzymajcie kciuki bym w następnym mogła spokojnie dzielić się z wami przepisami! Póki co walczę dalej i staram się pamiętać, że po deszczu zawsze wychodzi słońce ! :)
poniedziałek, 23 stycznia 2017
Puszysty migdałowy krem jaglany
Kiedy trwa zimna, zauważam i doceniam każdy promyk słońca wyłaniający się zza chmur. Czasami zbyt bardzo uzależniam swój nastrój od pogody. No ale nic nie poradzę, dziś po prostu był dobry dzień! Łapcie tę chmurkę, którą z nieba przeniosłam do miski, a ja uciekam walczyć dalej!
czwartek, 19 stycznia 2017
Ciepły waniliowy pudding z tofu polany jagodami i tahiną
Zauważyliście, że dni stają się coraz dłuższe? Marne pocieszenie skoro i tak spędzam je nad notatkami... Pomimo to nie tracę pogody ducha. Za niecałe trzy tygodnie koniec egzaminów, a ja wracam do was w pełni!
sobota, 14 stycznia 2017
Kasza jaglana gotowana na kakao
Znacie pięć podstawowych etapów nauki? Wyparcie (spoko nie jest tego dużo!), gniew (dlaczego nie zabrałam się wcześniej?), negocjacje (tego nie będzie, tego też nie...) , depresja (rzucam te studia), akceptacja (i tak nie zdążę). W tym, jakże prawdziwym systemie, jest jednak pewien haczyk. Mianowicie, trzeba zacząć coś robić by móc wejść w pierwszy etap... Więc postanowione, dziś oficjalnie wkraczam w czas wyparcia! Ale najpierw podzielę się z wami przepisem, który podniesie na duchu i sprawi, że naukowa depresja oddali się od nas choć odrobinkę. Proszę państwa, nadchodzi czekolada!
wtorek, 10 stycznia 2017
Miodowo-bananowy budyń jaglany
Wielka radość zagościła u wszystkich studentów. Nadszedł ten czas. Tak, to właśnie ona! Wielkimi krokami nadchodzi... sesja. Czas sprzątania całego mieszkania, uwzględniając odkurzanie kaloryferów i lamp. Chwila w której warto rozpocząć oglądanie nowego, niesamowicie interesującego serialu. Idealne moment na wyciągnięcie grubych beletrystycznych książek, zestawu do szydełkowania, farb, krzyżówek, zakupienie karnetu na siłownię... Wszystko byle uciec od tego, na co w rzeczywistości powinniśmy poświęcać czas. W końcu od czego są te długie noce przeddzień egzaminu, nie mam racji?
wtorek, 3 stycznia 2017
Różana owsianka
Wróciłam z przerwy naładowana pozytywną energią, motywacją i głową pełną postanowień. Uwielbiam ten czas kiedy nadchodzi nowy rok, a my możemy oczyścić się psychicznie i z nową siłą podjąć pracę nad sobą. Kiedyś uważałam, że noworoczne postanowienia nie powinny mieć racji bytu. No bo i po co skoro opuszczamy po miesiącu? Jednak, pewnego razu zmęczona ciągłym niepowodzeniem, zaparłam się tak mocno, że udało mi się osiągnąć swój cel. Od tego czasu, co roku, małymi kroczkami ulepszam siebie i swoje życie. Małe rzeczy cieszą najbardziej, a jedną z nich może być rozpoczęcie dnia od zdrowej i ciepłej owsianki ;).
wtorek, 13 grudnia 2016
Śliwki w kremowej owsiance
Wraz ze zbliżającymi się świętami, dla każdego studenta zbliża się również, czas egzaminów i zaliczeń. W ostatnim tygodniu uświadomiłam sobie jak niewiele dotąd zrobiłam... Teraz łapię się nadziei, że styczeń nadejdzie odrobinę wolnej... Bo nadzieja umiera ostatnia! Nie zapominam jednak o tym miejscu i liczę, że we współpracy z gotowaniem, stanie się dla mnie odskocznią od codziennej nauki.
poniedziałek, 28 listopada 2016
Owsiankowa chmurka
Weekend upłyną mi pod tytułem odpoczynku od komputera, ale już w sobotni poranek oddawałam się nieplanowanym eksperymentom w kuchni, tym bardziej gdy po kilku dniach mgły i ponurej atmosfery, w ten dzień zza chmur nieśmiało wyjrzało słońce! Do mojej miski miała trafić owsianka... i trafiła, lecz w dość niespotykanej formie. Skoro przez chwilę na niebo wróciły białe puchate chmurki, to dlaczego nie miałyby zajrzeć i do mojego śniadania?
poniedziałek, 21 listopada 2016
Orzechowo bananowa kasza jaglana
Dziś nad ranem pobudkę zapewniły mi promienie słońca nieśmiało zaglądające przez okno. Wyplątanie się z pościeli i marsz do kuchni po raz pierwszy od dawna sprawiły przyjemność, a mój umysł z uporem maniaka chciał przedłużyć tę chwilę. Tak do garnka trafiła kasza jaglana, w towarzystwie kremowego banana i masła orzechowego. Nic tak dobrze nie podtrzymuje chwil radości jak przepyszne śniadanie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















