Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło orzechowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło orzechowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 lutego 2017

Domowe masło z nerkowców + jaglanka na mleku z miodem

Halo, halo żyję! Prawie koniec tego męczącego tygodnia... Więc proszę, trzymajcie kciuki bym w następnym mogła spokojnie dzielić się z wami przepisami! Póki co walczę dalej i staram się pamiętać, że po deszczu zawsze wychodzi słońce ! :) 



czwartek, 8 grudnia 2016

Chałwa w kawowych kulkach

Od dziecka słyszę zarzut, że jestem osobą roztrzepaną i żyjącą w chaosie. Jednak po latach udało mi się znaleźć sposoby, by choć częściowo ten bałagan uporządkować. Coraz częściej zdarza się, że moje błędy i wypadki w ogólnym rozliczeniu okazują się być całkiem dobrymi decyzjami. Niestety równie często przynoszą kłopoty... No cóż, przynajmniej tym razem niedoczytane zasady konkursu sprawiły, że zamiast inkowego napoju, na moim talerzu wylądowały te cudowne kuleczki.






środa, 23 listopada 2016

Kakaowo-orzechowe ciasteczka z ciecierzycy

Mistyczne mury budynku żywieniowców, w którym przyszło mi spędzać większą część dnia, mają własne zasady bytu często do złudzenia przypominające prawa Hogwartu. Głównie nawiązuję tutaj do zajęć laboratoryjnych wymagających wiedzy, o której mam mniej więcej podobne pojęcie, jak o eliksirach. Jednak ludzie wypełniający mój wydział są pełni magicznych pomysłów i zamiłowania do zdrowego trybu życia... To właśnie oni, podczas rozmów w czasie przerw, zainspirowali mnie do małego zaczarowania domowego piekarnika.

poniedziałek, 21 listopada 2016

Orzechowo bananowa kasza jaglana

Dziś nad ranem pobudkę zapewniły mi promienie słońca nieśmiało zaglądające przez okno. Wyplątanie się z pościeli i marsz do kuchni po raz pierwszy od dawna sprawiły przyjemność, a mój umysł z uporem maniaka chciał przedłużyć tę chwilę. Tak do garnka trafiła kasza jaglana, w towarzystwie kremowego banana i masła orzechowego. Nic tak dobrze nie podtrzymuje chwil radości jak przepyszne śniadanie. 


wtorek, 15 listopada 2016

Puszysty owsiany omlet z ricottą

Czas spędzony w kuchni nigdy nie jest czasem zmarnowanym, prawda...? Tylko uciszam swoje sumienie, przetłoczone ilością nauki. Tak więc, dziś na śniadanie serwuję omlet wypełniony ricottą i bananem. Rozpływający się w ustach, gdy zawinięta w szlafrok ze spokojem próbuję wytłumaczyć sobie, że nieobecność na zajęciach to wina budzika...