Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 sierpnia 2017

Czekoladowy tort z cukinii

Włoskie śniadania... Espresso i kawałek ciasta. Zapomniałam już jak smakuje owsianka  czy kasza ugotowana na mleku... Ale! Uczę się tutaj pieczenia zupełnie innych słodkości niż tradycyjne cista przeznaczone na poranny posiłek. Wegańskie placki kokosowe, pełnoziarniste bułeczki, chlebki bananowe czy magiczne czekoladowe ciasta z... cukinią !


czwartek, 23 marca 2017

Czekoladowy krem z pęczakiem i gorącymi śliwkami

Pierwszy dzień wiosny za nami, a matka natura udowadnia nam, że o nim nie zapomniała. Dziś od rana słoneczko nieśmiało wygląda zza chmur. Mam nadzieję, że zbiera siły by w końcu porządnie nas ogrzać! Dla tych, którzy obudzili się z nieco mniej pozytywnym nastawieniem serwuję śniadanie wywołujące ogromny uśmiech na twarzy :)


poniedziałek, 13 lutego 2017

Czekoladowa lawa, czyli zdrowe śniadaniowe ciasto dla dwojga

Walentynki zbliżają się wielkimi krokami... To święto ma zarówno swoich fanów jak i przeciwników. Osobiście mam do niego całkowicie obojętny stosunek, co nie zmienia faktu, że uwielbiam obdarowywać prezentami wszystkich dookoła... Nawet bez okazji! Najbardziej jednak kocham dawanie prezentów z duszą, nawet takich które i tak zaraz znikną z talerza. Całe czekoladowe ciasto zjedzone razem na leniwe śniadanie jest bardzo dobrym pomysłem... Dodatkowo nie powodującym wyrzutów sumienia !


sobota, 14 stycznia 2017

Kasza jaglana gotowana na kakao

Znacie pięć podstawowych etapów nauki? Wyparcie (spoko nie jest tego dużo!), gniew (dlaczego nie zabrałam się wcześniej?), negocjacje (tego nie będzie, tego też nie...) , depresja (rzucam te studia), akceptacja (i tak nie zdążę). W tym, jakże prawdziwym systemie, jest jednak pewien haczyk. Mianowicie, trzeba zacząć coś robić by móc wejść w pierwszy etap... Więc postanowione, dziś oficjalnie wkraczam w czas wyparcia! Ale najpierw podzielę się z wami przepisem, który podniesie na duchu i sprawi, że naukowa depresja oddali się od nas choć odrobinkę. Proszę państwa, nadchodzi czekolada! 

czwartek, 8 grudnia 2016

Chałwa w kawowych kulkach

Od dziecka słyszę zarzut, że jestem osobą roztrzepaną i żyjącą w chaosie. Jednak po latach udało mi się znaleźć sposoby, by choć częściowo ten bałagan uporządkować. Coraz częściej zdarza się, że moje błędy i wypadki w ogólnym rozliczeniu okazują się być całkiem dobrymi decyzjami. Niestety równie często przynoszą kłopoty... No cóż, przynajmniej tym razem niedoczytane zasady konkursu sprawiły, że zamiast inkowego napoju, na moim talerzu wylądowały te cudowne kuleczki.






wtorek, 6 grudnia 2016

Czekoladowy mus z fasoli

Mikołajki. Nadchodzi czas prezentów, świątecznego zamętu i magicznej atmosfery, którą z wiekiem, najbardziej odczuwam wchodząc do bogato ozdobionych centrów handlowych... Od zawsze jednak cechował mnie sentymentalizm więc powoli i moje mieszkanie zmieniam w migoczącą lampkami krainę. Zaczynam też myśleć o tym, co dzięki mnie pojawi się w tym roku pod choinką. Obdarowywanie innych to najmilsza część tego zimowego okresu! W związku z tym mam dla was propozycję. Może zamiast sklepowych słodyczy sprezentujecie dziś komuś, własnoręcznie przygotowany, deser niespodziankę?

środa, 23 listopada 2016

Kakaowo-orzechowe ciasteczka z ciecierzycy

Mistyczne mury budynku żywieniowców, w którym przyszło mi spędzać większą część dnia, mają własne zasady bytu często do złudzenia przypominające prawa Hogwartu. Głównie nawiązuję tutaj do zajęć laboratoryjnych wymagających wiedzy, o której mam mniej więcej podobne pojęcie, jak o eliksirach. Jednak ludzie wypełniający mój wydział są pełni magicznych pomysłów i zamiłowania do zdrowego trybu życia... To właśnie oni, podczas rozmów w czasie przerw, zainspirowali mnie do małego zaczarowania domowego piekarnika.