Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siemię lniane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siemię lniane. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 kwietnia 2017

Waniliowa owsianka ze śliwkowym sosem

Dzień zaczynam drepcząc do kuchni opatulona kocem od stóp do głów. Niestety i mnie dopadło wiosenne choróbsko... Deszczowa pogoda potęguje moje postanowienie o spędzeniu tego dnia w przytulnym łóżku. A więc łapię miseczkę ciepłej owsianki, książkę i wracam pod kołdrę! 


poniedziałek, 23 stycznia 2017

Puszysty migdałowy krem jaglany

Kiedy trwa zimna, zauważam i doceniam każdy promyk słońca wyłaniający się zza chmur. Czasami zbyt bardzo uzależniam swój nastrój od pogody. No ale nic nie poradzę, dziś po prostu był dobry dzień! Łapcie tę chmurkę, którą z nieba przeniosłam do miski, a ja uciekam walczyć dalej! 



wtorek, 3 stycznia 2017

Różana owsianka

Wróciłam z przerwy naładowana pozytywną energią, motywacją i głową pełną postanowień. Uwielbiam ten czas kiedy nadchodzi nowy rok, a my możemy oczyścić się psychicznie i z nową siłą podjąć pracę nad sobą. Kiedyś uważałam, że noworoczne postanowienia nie powinny mieć racji bytu. No bo i po co skoro opuszczamy po miesiącu? Jednak, pewnego razu zmęczona ciągłym niepowodzeniem, zaparłam się tak mocno, że udało mi się osiągnąć swój cel. Od tego czasu, co roku, małymi kroczkami ulepszam siebie i swoje życie. Małe rzeczy cieszą najbardziej, a jedną z nich  może być rozpoczęcie dnia od zdrowej i ciepłej owsianki ;).


czwartek, 8 grudnia 2016

Chałwa w kawowych kulkach

Od dziecka słyszę zarzut, że jestem osobą roztrzepaną i żyjącą w chaosie. Jednak po latach udało mi się znaleźć sposoby, by choć częściowo ten bałagan uporządkować. Coraz częściej zdarza się, że moje błędy i wypadki w ogólnym rozliczeniu okazują się być całkiem dobrymi decyzjami. Niestety równie często przynoszą kłopoty... No cóż, przynajmniej tym razem niedoczytane zasady konkursu sprawiły, że zamiast inkowego napoju, na moim talerzu wylądowały te cudowne kuleczki.






poniedziałek, 28 listopada 2016

Owsiankowa chmurka

Weekend upłyną mi pod tytułem odpoczynku od komputera, ale już w sobotni poranek oddawałam się nieplanowanym eksperymentom w kuchni, tym bardziej gdy po kilku dniach mgły i ponurej atmosfery, w ten dzień zza chmur nieśmiało wyjrzało słońce! Do mojej miski miała trafić owsianka... i trafiła, lecz w dość niespotykanej formie. Skoro przez chwilę na niebo wróciły białe puchate chmurki, to dlaczego nie miałyby zajrzeć i do mojego śniadania?