Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deser. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 sierpnia 2017

Czekoladowy tort z cukinii

Włoskie śniadania... Espresso i kawałek ciasta. Zapomniałam już jak smakuje owsianka  czy kasza ugotowana na mleku... Ale! Uczę się tutaj pieczenia zupełnie innych słodkości niż tradycyjne cista przeznaczone na poranny posiłek. Wegańskie placki kokosowe, pełnoziarniste bułeczki, chlebki bananowe czy magiczne czekoladowe ciasta z... cukinią !


poniedziałek, 5 czerwca 2017

Zielone lody brzoskwiniowe

Wróciłam z kilkudniowego odpoczynku w polskich górach podczas którego, moje ciało i umysł zostały naładowane słonecznymi promieniami, czystym powietrzem i naturalnym jedzeniem. Już pierwszy dzień po powrocie przyniósł ze sobą tęsknotę za zielonymi lasami i śpiewem ptaków... W formie rekompensaty dodaję trochę tego liściastego koloru do mojego deseru! Zapraszam wszystkich na brzoskwiniowe lody ze spiruliną!



poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Bananowe ciasteczka z cieciorki o smaku białej czekolady

Wstaję w poniedziałek i wiem, że czekają mnie tylko dwa dni zajęć... Cudowne uczucie, dodatkowo spotęgowane myślą o spędzeniu świątecznego czasu z rodzinką na poszukiwaniu ukrytych w ogrodzie jajek z czekolady. Ja jednak co roku stawiam na zdrowsze wielkanocne łakocie. Jedną z propozycji są te bajeczne, kremowe ciastka! 

poniedziałek, 20 lutego 2017

Tosty z karmelizowanym jabłkiem w słodkim sezamowo-karobowym sosie

Zbliża się ten dzień, który z roku na rok wywołuje u mnie większy rachunek sumienia niż spisywanie postanowień noworocznych. Ten dzień, który napawa mnie szczęściem, a równocześnie wzbudza strach. Urodziny. Kolejne... choć mam wrażenie jakby od poprzednich minął zaledwie tydzień. No cóż, kończę kolejny najlepszy rok i zaczynam liczyć nowe spełnione mini marzenia ! 


poniedziałek, 13 lutego 2017

Czekoladowa lawa, czyli zdrowe śniadaniowe ciasto dla dwojga

Walentynki zbliżają się wielkimi krokami... To święto ma zarówno swoich fanów jak i przeciwników. Osobiście mam do niego całkowicie obojętny stosunek, co nie zmienia faktu, że uwielbiam obdarowywać prezentami wszystkich dookoła... Nawet bez okazji! Najbardziej jednak kocham dawanie prezentów z duszą, nawet takich które i tak zaraz znikną z talerza. Całe czekoladowe ciasto zjedzone razem na leniwe śniadanie jest bardzo dobrym pomysłem... Dodatkowo nie powodującym wyrzutów sumienia !


sobota, 28 stycznia 2017

Gruszkowy kisiel z imbirem, kurkumą i cynamonem. Walczymy z przeziębieniem !

W Warszawie drugi dzień z rzędu budzi nas słońce. Jednak kaszel i zatkany nos skutecznie uniemożliwiają mi wyjście choćby na mały spacer... Do tego dalsza walka z egzaminami... Czas się wyleczyć, a na pierwszy ogień idzie rozgrzewająca bomba witamin. Zapraszam !



wtorek, 10 stycznia 2017

Miodowo-bananowy budyń jaglany

Wielka radość zagościła u wszystkich studentów. Nadszedł ten czas. Tak, to właśnie ona! Wielkimi krokami nadchodzi... sesja. Czas sprzątania całego mieszkania, uwzględniając odkurzanie kaloryferów i lamp. Chwila w której warto rozpocząć oglądanie nowego, niesamowicie interesującego serialu. Idealne moment na wyciągnięcie grubych beletrystycznych książek, zestawu do szydełkowania, farb, krzyżówek, zakupienie karnetu na siłownię... Wszystko byle uciec od tego,  na co w rzeczywistości powinniśmy poświęcać czas. W końcu od czego są te długie noce przeddzień egzaminu, nie mam racji?

czwartek, 5 stycznia 2017

Kokosowe babeczki

Zima coraz mocniej daje o sobie znać. Mróz szczypie mnie w twarz, kiedy o poranku maszeruję na zajęcia. Wszechobecna biel sprawia, że w mojej głowie kiełkuje pomysł na udekorowanie nią jednego z moich dań. Po powrocie do domu łapię za formę do babeczek i po 30 min staję się szczęśliwą posiadaczką uroczych serduszek obsypanych śnieżnymi płatkami... 



czwartek, 8 grudnia 2016

Chałwa w kawowych kulkach

Od dziecka słyszę zarzut, że jestem osobą roztrzepaną i żyjącą w chaosie. Jednak po latach udało mi się znaleźć sposoby, by choć częściowo ten bałagan uporządkować. Coraz częściej zdarza się, że moje błędy i wypadki w ogólnym rozliczeniu okazują się być całkiem dobrymi decyzjami. Niestety równie często przynoszą kłopoty... No cóż, przynajmniej tym razem niedoczytane zasady konkursu sprawiły, że zamiast inkowego napoju, na moim talerzu wylądowały te cudowne kuleczki.






wtorek, 6 grudnia 2016

Czekoladowy mus z fasoli

Mikołajki. Nadchodzi czas prezentów, świątecznego zamętu i magicznej atmosfery, którą z wiekiem, najbardziej odczuwam wchodząc do bogato ozdobionych centrów handlowych... Od zawsze jednak cechował mnie sentymentalizm więc powoli i moje mieszkanie zmieniam w migoczącą lampkami krainę. Zaczynam też myśleć o tym, co dzięki mnie pojawi się w tym roku pod choinką. Obdarowywanie innych to najmilsza część tego zimowego okresu! W związku z tym mam dla was propozycję. Może zamiast sklepowych słodyczy sprezentujecie dziś komuś, własnoręcznie przygotowany, deser niespodziankę?

środa, 23 listopada 2016

Kakaowo-orzechowe ciasteczka z ciecierzycy

Mistyczne mury budynku żywieniowców, w którym przyszło mi spędzać większą część dnia, mają własne zasady bytu często do złudzenia przypominające prawa Hogwartu. Głównie nawiązuję tutaj do zajęć laboratoryjnych wymagających wiedzy, o której mam mniej więcej podobne pojęcie, jak o eliksirach. Jednak ludzie wypełniający mój wydział są pełni magicznych pomysłów i zamiłowania do zdrowego trybu życia... To właśnie oni, podczas rozmów w czasie przerw, zainspirowali mnie do małego zaczarowania domowego piekarnika.

niedziela, 6 listopada 2016

Domowy kisiel marchewkowo-pomarańczowy

Przez deficyt mleka zostałam dziś przymuszona do narażającej moje zdrowie i życie, ciężkiej podróży do najbliższego sklepu. Aby podnieść się na duchu podczas przedzierania się przez ścianę deszczu, zaczęłam myśleć jak ogrzać się po powrocie do mojej ciepłej studenckiej jaskini... Tak oto powstał lepki, otulający mnie od środka kisiel o aromacie cynamonu i imbiru...


piątek, 4 listopada 2016

Babcine jagodzianki

Deszcz stuka o szyby, temperatura spada coraz bardziej w kierunku znienawidzonego przeze mnie zera. Pogoda nie zachęca do wystawienia nosa poza ciepłe schronienie... Kiedy jestem w rodzinnym mieście jest to doskonały czas na wizytę u babci. W mieszkaniu napawającym miłością i klimatem dzieciństwa otula mnie zapach świeżutkich wypieków i już wiem, że nawet jesień może być piękna. 





środa, 26 października 2016

Maja blanca, czyli moja wersja puddingu z kukurydzy

Cześć!
Jak mogliście wywnioskować z poprzedniego posta w Malezji dość często używa się kukurydzy do dań na słodko. Moją miłością były bułeczki na parze z budyniem kukurydzianym w środku. 
Zainspirowało mnie to do odszukania przepisu na ten deser. Odkryłam, że nadzienie ma swoje korzenie w Filipinach gdzie nazywane jest "Maja blanca". Podaje je się tam w formie ściętego puddingu pokrojonego w kostki. Po kilku eksperymentach odnalazłam chodzący mi po głowie smak, zmieniłam sposób podania i tak oto trafia on do was! 
Kremowa konsystencja budyniu z nutą mleka kokosowego i niespodziewana chrupkość słodkiej kukurydzy sprawia, że oszalejecie na jego punkcie. Smacznego !