Jesień to dla mnie czas refleksji, zobaczymy co tym razem przyniosą...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolacja. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 września 2017
Makaron z dynią i wędzonym kurczakiem
Czas upływa nieprzyzwoicie szybko. Zasypiamy w ciepłą letnią noc, a budzimy się chłodnym jesiennym porankiem... Promienie słońca rozpieszczają nas w tym tygodniu więc korzystajmy póki na niebie nie zagoszczą deszczowe chmury.
Jesień to dla mnie czas refleksji, zobaczymy co tym razem przyniosą...
Jesień to dla mnie czas refleksji, zobaczymy co tym razem przyniosą...
środa, 30 sierpnia 2017
Polpettone alla ligure
Mój pobyt we Włoszech powoli dobiega końca. Z jednej strony opuszczenie tego cudu natury napawa mnie smutkiem, z drugiej...Wreszcie wracam do ukochanej Warszawy! Jestem bogatsza o nowe doświadczenia i silniejsza, dzięki ciężkiej pracy jaką tu wykonywałam. Ale nie to jest najważniejsze... Wspaniali ludzie jakich poznałam, pochodzący z zakątków całego świata, sprawili, że ten wyjazd zapadnie w mojej pamięci na bardzo długo. Mam nadzieję, że dane będzie mi zobaczyć ich jeszcze raz. Jeśli będziecie mieli okazję, korzystajcie bez zastanowienia, wyjazd na Erasmusa jest czymś co każdy powinien przeżyć!
czwartek, 17 sierpnia 2017
Domowy chleb na zakwasie
Siedzę na trawie, a słońce ogrzewa miło moją skórę. Dookoła uspokajający szum lasu i pokrzepiające głosy cykad. Miesiąc stażu za mną, czeka mnie kolejny, a ja przyjmuję to do wiadomości z uśmiechem na twarzy. Sama nie mogę nadziwić się jak wiele wartościowego doświadczenia zdobyłam, a mój przepiśnik urzeczywistnia te słowa deficytem pustych stron... Postanowiłam powoli dzielić się wami tymi najlepszymi... Gotowi upiec prawdziwy chleb od podstaw? :D
wtorek, 25 lipca 2017
Risotto con prosciutto + warsztaty fotograficzne
Jestem w raju na ziemi. Otaczająca mnie zieleń, śpiew ptaków i słońce sprawiają, że czerpię z pobytu we włoskiej agroturystyce więcej niż tylko żywieniową wiedzę. Wspaniali ludzie których tu poznałam dają mi motywację do działania. Każdego dnia zgłębiam tajniki tutejszej kuchni, w zdrowszej, pełnej smaku i ekologicznej wersji. Dotychczas poznałam duszę prawdziwego chleba na domowym zakwasie, kompozycji warzyw otulonych w puszystym cieście frittaty oraz ogrom przepisów na ciasta z wykorzystaniem ogródkowych owoców. Co jeszcze? Razem z Greczynką produkującą miody i włoską fotografką uwieczniłyśmy na cudownych zdjęciach naszą pracę nad przepisem na tradycyjne risotto, urozmaicone w oszołamiający w smaku grecki miód.

ENGLISH VERSION BELOW.
wtorek, 13 czerwca 2017
Makaron z cukinii z ciecierzycą i suszonymi pomidorami
Przyszły tydzień zasypie mnie egzaminami... To okropnie niesprawiedliwe, że sesja przypada na tak cudowną pogodę. No w sumie to pada deszcz...No ale w deszczowy wieczór też jakoś nauka nie idzie... Każda wymówka jest dobra! A wymówka z udziałem pichcenia w kuchni już całkowicie usypia moje sumienie. Zapraszam !
czwartek, 25 maja 2017
Pasta z zielonego groszku
Wspominałam już, że moje studia są niesamowicie inspirujące? Zapewne tak... Ten przepis narodził się na kampusowym grillu w towarzystwie przyszłych dietetyków i żywieniowców. Pogoda dopisuje takim wydarzeniom, a z moich ust nie znika uśmiech, tym szerszy, im mniej chmur na niebie.
poniedziałek, 15 maja 2017
Domowy hummus
W naszym domu zawitało nowe stworzonko... Cudowny siedmiotygodniowy kociaczek dotrzymuje nam towarzystwa podczas codziennych czynności. W kuchni nie odstępuje mnie na krok licząc, że przygotowywane jedzenie jest przeznaczone dla jego małej mordki. Tym razem jednak musi obejść się ze smakiem...
niedziela, 23 kwietnia 2017
Makaron ze szparagami, indykiem i ricottą
Ostatnim czasy mój uzależniony od matki natury umysł dostaje paranoi połączonej z rozdwojeniem jaźni... Budząc się w Wielkanocny poranek, zamiast promieni słońca przywitały mnie płatki śniegu., a zajączka zastąpił Święty Mikołaj. Powrót do Warszawy na niewiele się zdał... Ursynowski wiatr wywiewa z mojej głowy resztki wspomnień o ciepłych dniach. Odnalazłam jednak pocieszenie w ćwiczeniach i gdy wracam z siłowni naładowana endorfinami na moim talerzu lądują takie oto pyszności!
środa, 5 kwietnia 2017
Fit chili con carne
W tym roku obiecałam sobie nie przegapić rozpoczęcia wiosny przez naturę. Więc... spójrzcie w okna! Wszystko powoli budzi się do życia, a zieleń z dnia na dzień dominuje miejskie krajobrazy. Sezon grillowy już rozpoczęty, rolki i rower odkurzone po przymusowym śnie zimowym, czas na zakaz narzekania i siedzenia w domu! No chyba, że w kuchni ;)
czwartek, 16 marca 2017
Kasza jaglana w awokado z oliwkami i suszonymi pomidorami
Boję się pisać to oficjalnie żeby nie zapeszyć, ale... Czyżby powoli witała nas wiosna ?! Też czujecie tę ekscytację na myśl o wrzuceniu do szaf zimowych grubych kurtek? Jakże wspaniale będzie wyjść na dwór i wystawiając twarz do słońca, maszerować w trampkach po ulicach miasta. Nawet deszczowy dzień nie napawa aż takim pesymizmem gdy wiem, że temperatura na zewnątrz nie zmieni mnie w mrożonkę.
czwartek, 26 stycznia 2017
Tajskie smaki czyli warzywa a'la pad thai
Szykuję dla was niespodziankę... W związku z nią, tchnę w mój blog nieco więcej podróżniczych smaczków. Powoli zacznę już dziś, lecz nie ujawnię jeszcze szczegółów całej operacji... Póki co, zapraszam na nutę orientu!
wtorek, 17 stycznia 2017
Szybkie gotowanie: Zupa z żółtych warzyw z kurkami w ricottcie
Dziś w biegu wrzucam szybki post z przepisem, na równie szybkie danie. Czas goni, a ja leżę w notatkach po sam czubek głowy. Macie 10 min? No to zabieramy się do gotowania!
środa, 30 listopada 2016
Szybkie gotowanie: Dyniowa zupa z pomarańczą
Ostatni dzień listopada przywitał mnie płatkami śniegu. Trochę brakuje mi tej dziecięcej radości pojawiającej się na widok każdego wirującego puszka za oknem. Obowiązki wymagające dłuższych spacerów przez ten zimowy mróz nie należą do napawających optymizmem czynności. Jednak możliwość zagrzebania się w koc z kubkiem kakao czy miską gorącej zupy i z bezpiecznej odległości podziwianie tańca białych śnieżynek sprawia, że powoli wskrzesza się we mnie iskierka sentymentalności. Już wkrótce zimowo świąteczna atmosfera uderzy z całych sił, a póki co przywołuję jej pozytywną nutkę przy pomocy tej rozgrzewającej, aromatycznej zupy.
sobota, 12 listopada 2016
Buraczane kaszotto
Wspominałam już, że jestem warszawskim słoikiem? Właśnie dzięki temu powstało danie które swoją barwą mogłoby podbić świat, a pomoc nieśliby smak i aromat. Drużyna idealna! Buraczki, rozmaryn, ricotta i kasza gryczana... Czego chcieć więcej?
Subskrybuj:
Posty (Atom)












