Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 czerwca 2017

Buraczane mini burgery z dipem z ricotty

Śmigając na moim dwukołowcu po ścieżkach rowerowych Warszawy, zauważyłam ogrom pozytywnej energii którą daje ludziom słońce i piękna pogoda. Uśmiech goszczący na twarzach przechodniów i dzieci krzyczące z radości na placu zabaw sprawiają, że ja sama staję się niepoprawną optymistką. Na dodatek wysyp soczystych owoców i przepełnionych smakiem warzyw sprawia, że mój organizm fika koziołki ze szczęścia.


poniedziałek, 22 maja 2017

Ekspresowy mus z rabarbaru na bananowej jaglance

Temperatura na dworze nareszcie trzyma poziom 20 stopni, dzięki czemu produktywność wzrosła dziesięciokrotnie! Przez moją głowę przelatują coraz poważniejsze myśli przeprowadzki do ciepłych krajów. Ale! Póki co cieszę się tym co mam. A jeśli o radości mowa... czas otworzyć sezon na rabarbar! 


środa, 10 maja 2017

Wiśniowa jaglanka z w serkiem wiejskim

Majówkę spędziłam w otoczeniu Bieszczadzkich jezior i lasów. Poranny świergot ptaków i nieskazitelne świeże powietrze przyniosło ukojenie dla mojego mieszczańskiego umysłu. Teraz wracam z czystą głową pełna motywacji... i nadzieją na cieplejsze dni! Brak wyraźnych oznak wiosny doprowadza mnie do istnego szaleństwa dlatego ratuję swoją podświadomość śniadaniami, których zapach przyprawia o słoneczny zawrót głowy. Gotowi na wiśniowe szaleństwo? ;)


czwartek, 16 marca 2017

Kasza jaglana w awokado z oliwkami i suszonymi pomidorami

Boję się pisać to oficjalnie żeby nie zapeszyć, ale... Czyżby powoli witała nas wiosna ?! Też czujecie tę ekscytację na myśl o wrzuceniu do szaf zimowych grubych kurtek? Jakże wspaniale będzie wyjść na dwór i wystawiając twarz do słońca, maszerować w trampkach po ulicach miasta. Nawet deszczowy dzień nie napawa aż takim pesymizmem gdy wiem, że temperatura na zewnątrz nie zmieni mnie w mrożonkę.

czwartek, 2 lutego 2017

Domowe masło z nerkowców + jaglanka na mleku z miodem

Halo, halo żyję! Prawie koniec tego męczącego tygodnia... Więc proszę, trzymajcie kciuki bym w następnym mogła spokojnie dzielić się z wami przepisami! Póki co walczę dalej i staram się pamiętać, że po deszczu zawsze wychodzi słońce ! :) 



poniedziałek, 23 stycznia 2017

Puszysty migdałowy krem jaglany

Kiedy trwa zimna, zauważam i doceniam każdy promyk słońca wyłaniający się zza chmur. Czasami zbyt bardzo uzależniam swój nastrój od pogody. No ale nic nie poradzę, dziś po prostu był dobry dzień! Łapcie tę chmurkę, którą z nieba przeniosłam do miski, a ja uciekam walczyć dalej! 



sobota, 14 stycznia 2017

Kasza jaglana gotowana na kakao

Znacie pięć podstawowych etapów nauki? Wyparcie (spoko nie jest tego dużo!), gniew (dlaczego nie zabrałam się wcześniej?), negocjacje (tego nie będzie, tego też nie...) , depresja (rzucam te studia), akceptacja (i tak nie zdążę). W tym, jakże prawdziwym systemie, jest jednak pewien haczyk. Mianowicie, trzeba zacząć coś robić by móc wejść w pierwszy etap... Więc postanowione, dziś oficjalnie wkraczam w czas wyparcia! Ale najpierw podzielę się z wami przepisem, który podniesie na duchu i sprawi, że naukowa depresja oddali się od nas choć odrobinkę. Proszę państwa, nadchodzi czekolada! 

wtorek, 10 stycznia 2017

Miodowo-bananowy budyń jaglany

Wielka radość zagościła u wszystkich studentów. Nadszedł ten czas. Tak, to właśnie ona! Wielkimi krokami nadchodzi... sesja. Czas sprzątania całego mieszkania, uwzględniając odkurzanie kaloryferów i lamp. Chwila w której warto rozpocząć oglądanie nowego, niesamowicie interesującego serialu. Idealne moment na wyciągnięcie grubych beletrystycznych książek, zestawu do szydełkowania, farb, krzyżówek, zakupienie karnetu na siłownię... Wszystko byle uciec od tego,  na co w rzeczywistości powinniśmy poświęcać czas. W końcu od czego są te długie noce przeddzień egzaminu, nie mam racji?

poniedziałek, 21 listopada 2016

Orzechowo bananowa kasza jaglana

Dziś nad ranem pobudkę zapewniły mi promienie słońca nieśmiało zaglądające przez okno. Wyplątanie się z pościeli i marsz do kuchni po raz pierwszy od dawna sprawiły przyjemność, a mój umysł z uporem maniaka chciał przedłużyć tę chwilę. Tak do garnka trafiła kasza jaglana, w towarzystwie kremowego banana i masła orzechowego. Nic tak dobrze nie podtrzymuje chwil radości jak przepyszne śniadanie. 


piątek, 11 listopada 2016

Gruszkowa jaglanka

Budząc się o poranku, przecieram oczy ze zdumienia, które ogarnia mnie na widok białego puchu wirującego za oknem. Jesień zaskoczyła mnie... zimną. Po wygrzebaniu się z ciepłej pościeli, rozpoczynam sprint do kuchni po kubek gorącej kawy oraz czegoś co mnie uratuje i rozgrzeje od środka. Tak właśnie staję się najszczęśliwszą osobą na świecie, siedzącą na parapecie z miską tej gorącej, lepkiej jaglanki, która wypełnia mój pokój zapachem gruszki, imbiru i cynamonu... Może i wam potrzebny jest taki ratunek?