Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ricotta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ricotta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 czerwca 2017

Buraczane mini burgery z dipem z ricotty

Śmigając na moim dwukołowcu po ścieżkach rowerowych Warszawy, zauważyłam ogrom pozytywnej energii którą daje ludziom słońce i piękna pogoda. Uśmiech goszczący na twarzach przechodniów i dzieci krzyczące z radości na placu zabaw sprawiają, że ja sama staję się niepoprawną optymistką. Na dodatek wysyp soczystych owoców i przepełnionych smakiem warzyw sprawia, że mój organizm fika koziołki ze szczęścia.


niedziela, 23 kwietnia 2017

Makaron ze szparagami, indykiem i ricottą

Ostatnim czasy mój uzależniony od matki natury umysł dostaje paranoi połączonej z rozdwojeniem jaźni... Budząc się w Wielkanocny poranek, zamiast promieni słońca przywitały mnie płatki śniegu., a zajączka zastąpił Święty Mikołaj. Powrót do Warszawy na niewiele się zdał... Ursynowski wiatr wywiewa z mojej głowy resztki wspomnień o ciepłych dniach. Odnalazłam jednak pocieszenie w ćwiczeniach i gdy wracam z siłowni naładowana endorfinami na moim talerzu lądują takie oto pyszności! 


czwartek, 23 marca 2017

Czekoladowy krem z pęczakiem i gorącymi śliwkami

Pierwszy dzień wiosny za nami, a matka natura udowadnia nam, że o nim nie zapomniała. Dziś od rana słoneczko nieśmiało wygląda zza chmur. Mam nadzieję, że zbiera siły by w końcu porządnie nas ogrzać! Dla tych, którzy obudzili się z nieco mniej pozytywnym nastawieniem serwuję śniadanie wywołujące ogromny uśmiech na twarzy :)


sobota, 18 lutego 2017

Cieciorka w ricottcie ze szpinakiem i wędzonym łososiem

Spokojny weekend bez żadnych planów i obowiązków nie trafia się często. Dlatego gdy nastąpi, staram się czerpać z niego garściami. Jest to równoznaczne  z wizytą na siłowni i całodniowym czytaniem książek... Dodatkowy uśmiech na mojej twarzy przywołuje nagły skok odwiedzin mojego bloga. Bardzo cieszy mnie, że interesujecie się moimi daniami!

sobota, 11 lutego 2017

Kasza bulgur z vermicelli w jagodowej odsłonie

Warszawa rozpoczyna ferie, a ich pierwsze dni przepełnione są słońcem. Jego promienie przyjemnie muskają mi twarz, gdy siedzę na parapecie z kubkiem kakao w ręce. W pokoju wiruje zapach jagód, a ja nie mogę przestać się uśmiechać do świata za oknem. Jak wspaniale żyć z myślą, że jedyną książką którą otworzę w najbliższym czasie będzie wciągająca powieść beletrystyczna,  a nie kilkusetstronowy podręcznik do biochemii.



poniedziałek, 6 lutego 2017

Makaron z wędzonym łososiem, cukinią i kremowym serkiem

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem... dziś oficjalnie zakończę sesje! Lepiej nie zapeszać, więc jeszcze się nie cieszę. Choć w mojej głowie już kiełkują plany powrotu do życia i ponownej możliwości zagospodarowania czasu wolnego. Ah, jak ja za tym tęsknię !



wtorek, 17 stycznia 2017

Szybkie gotowanie: Zupa z żółtych warzyw z kurkami w ricottcie

Dziś w biegu wrzucam szybki post z przepisem, na równie szybkie danie. Czas goni, a ja leżę w notatkach po sam czubek głowy. Macie 10 min? No to zabieramy się do gotowania! 

wtorek, 10 stycznia 2017

Miodowo-bananowy budyń jaglany

Wielka radość zagościła u wszystkich studentów. Nadszedł ten czas. Tak, to właśnie ona! Wielkimi krokami nadchodzi... sesja. Czas sprzątania całego mieszkania, uwzględniając odkurzanie kaloryferów i lamp. Chwila w której warto rozpocząć oglądanie nowego, niesamowicie interesującego serialu. Idealne moment na wyciągnięcie grubych beletrystycznych książek, zestawu do szydełkowania, farb, krzyżówek, zakupienie karnetu na siłownię... Wszystko byle uciec od tego,  na co w rzeczywistości powinniśmy poświęcać czas. W końcu od czego są te długie noce przeddzień egzaminu, nie mam racji?

wtorek, 3 stycznia 2017

Różana owsianka

Wróciłam z przerwy naładowana pozytywną energią, motywacją i głową pełną postanowień. Uwielbiam ten czas kiedy nadchodzi nowy rok, a my możemy oczyścić się psychicznie i z nową siłą podjąć pracę nad sobą. Kiedyś uważałam, że noworoczne postanowienia nie powinny mieć racji bytu. No bo i po co skoro opuszczamy po miesiącu? Jednak, pewnego razu zmęczona ciągłym niepowodzeniem, zaparłam się tak mocno, że udało mi się osiągnąć swój cel. Od tego czasu, co roku, małymi kroczkami ulepszam siebie i swoje życie. Małe rzeczy cieszą najbardziej, a jedną z nich  może być rozpoczęcie dnia od zdrowej i ciepłej owsianki ;).


wtorek, 6 grudnia 2016

Czekoladowy mus z fasoli

Mikołajki. Nadchodzi czas prezentów, świątecznego zamętu i magicznej atmosfery, którą z wiekiem, najbardziej odczuwam wchodząc do bogato ozdobionych centrów handlowych... Od zawsze jednak cechował mnie sentymentalizm więc powoli i moje mieszkanie zmieniam w migoczącą lampkami krainę. Zaczynam też myśleć o tym, co dzięki mnie pojawi się w tym roku pod choinką. Obdarowywanie innych to najmilsza część tego zimowego okresu! W związku z tym mam dla was propozycję. Może zamiast sklepowych słodyczy sprezentujecie dziś komuś, własnoręcznie przygotowany, deser niespodziankę?

sobota, 3 grudnia 2016

Owsianka w jagodach

Początek grudnia jest dla mnie czasem gdy, z ogromnym uśmiechem na twarzy, pozwalam sobie wyciągnąć zakurzone winylowe płyty ze świątecznymi piosenkami. Co roku trzymam się tej tradycji. To sprawia, że za każdym razem niepowtarzalny klimat uderza mnie ze zdwojoną siłą. Podobne schematy narzucam sobie odnośnie otwierania babcinych słoików, dozując dawki dziecięcych wspomnień. 


wtorek, 15 listopada 2016

Puszysty owsiany omlet z ricottą

Czas spędzony w kuchni nigdy nie jest czasem zmarnowanym, prawda...? Tylko uciszam swoje sumienie, przetłoczone ilością nauki. Tak więc, dziś na śniadanie serwuję omlet wypełniony ricottą i bananem. Rozpływający się w ustach, gdy zawinięta w szlafrok ze spokojem próbuję wytłumaczyć sobie, że nieobecność na zajęciach to wina budzika... 



sobota, 12 listopada 2016

Buraczane kaszotto

Wspominałam już, że jestem warszawskim słoikiem? Właśnie dzięki temu powstało danie które swoją barwą mogłoby podbić świat, a pomoc nieśliby smak i aromat. Drużyna idealna! Buraczki, rozmaryn, ricotta i kasza gryczana... Czego chcieć więcej?